Nosy Be- raj na ziemi! – Whole World Before 50 czyli Razem w Świat!

" WHOLE WORLD BEFORE 50 "

Nosy Be- raj na ziemi!

Nosy Be- raj na ziemi!

Jeśli zastanawialiście się kiedyś jak wygląda raj – to koniecznie musicie pojechać na małą, ale niezwykle urodziwą wysepkę na Oceanie Indyjskim, o wdzięcznej nazwie Nosy Be. Piękne, śnieżnobiałe plaże otulane przez palmy okalają całą wyspę.

Nosy Be położone jest przy północno-zachodnim wybrzeżu Madagaskaru, w prowincji Mahajanga. W języku malgaskim jej nazwa oznacza “dużą wyspę”, którą w rzeczywistości nie jest – w porównaniu do sąsiedniego Madagaskaru. Jest jednak największą spośród okolicznych wysepek. Miejsce niezwykle egzotyczne – szczególnie dla europejskiego turysty. 🙂

Jak się dostać do raju?

Jak zapewne wiecie droga do raju nie jest prosta. 😀 Żeby się tam dostać należy najpierw dojechać/ dolecieć do północnych Włoch (najlepiej do Mediolanu, dokąd dolatują niskobudżetowe linie lotnicze tj. Wizzair lub Ryanair praktycznie z całej Polski), skąd odlatują samoloty bezpośrednio na Nosy Be. Praktycznie jedynym przewoźnikiem udającym się w tym kierunku jest włoska Meridiana. Lot z Mediolanu trwa około 10 godzin. Wykonywane są niestety dość wysłużonymi już samolotami, przeważnie Boeingami 737. Droga powrotna z Nosy Be do Mediolanu prowadzi przez Mauritius, gdzie jest krótkie międzylądowanie.

Wysepka jest wręcz okupowana przez Włochów. Językiem głównym oprócz malagaskiego jest włoski oraz francuski (pozostałość po kolonizacji Francuzów). Bardzo ciężko jest się dogadać z miejscową ludnością w innych językach. Próbując dogadać się w języku angielskim, napotyka się na wielkie, przerażone i mocno zdziwione oczy lokalsów, które zdają się mówić WAF? 😀 Od czego jednak są ręce.. 🙂 Podczas naszych podróży, często zdarza nam się “ręcznie” tłumaczyć to, czego w normalny sposób nie możemy wytłumaczyć.. i o dziwo sposób jest w 99% skuteczny. Wyspa jest bezpieczna dla turystów, więc bez problemu można ją samemu eksplorować.

Jeśli jednak macie ten plus i znacie któryś z tych języków, sprawa staje się dość prosta. Na wyspie jesteście w stanie załatwić sami dosłownie wszystko – w bardzo konkurencyjnych cenach- bo oprócz swoich niewątpliwych walorów estetycznych jest to też raj cenowy. Omijając drogie francuskie czy włoskie kurorty oferujące różnorodne wycieczki fakultatywne, można zwiedzić tą i okoliczne wysepki w bardzo małych pieniądzach. Wystarczy tylko wyjść z hotelu na plażę – a Twój przewodnik sam Cię znajdzie!

Co warto zobaczyć na samej wyspie?

Ambatoloaka- miejsce, w którym znajdują się największe kurorty. “Miasteczko”, w którym najważniejsza i największa ulica położona jest równolegle do plaży. Znajdziecie tam mnóstwo sklepików, knajpek, wypożyczalni skuterów czy Waszych potencjalnych przewodników. Dużym minusem tego miejsca jest to, że jest ono głównym celem seksturystyki  francuzów czy włochów, zatem bardzo częstym widokiem są starsi panowie spacerujący z młodziutkimi malgaszkami.

Hellville – stolica i zarazem największe miasto na wyspie. Bardzo ciekawym miejscem w tym mieście jest targowisko, gdzie można świeże przyprawy, owoce czy warzywa. W miasteczku znajduje się też port, w którego okolicach można natknąć się na walki kogutów. Z portu kursują promy na Madagaskar.

Mont Passot – najwyższa góra na wyspie i jednocześnie świetny punkt widokowy. Wieczorami koniecznie trzeba zobaczyć malowniczy zachód słońca właśnie z tego szczytu.

Andilana – najciekawsza plaża na wyspie. Tuż przy niej znajduje się jeden z najlepszych kurortów na wyspie. W okolicach Andilany znajduje się kilka fajnych punktów widokowych.

Lokobe – rezerwat przyrody. Miejsce bardzo ciekawe. Dostaliśmy się tam płynąc małą pirogą. Miejsce, gdzie można spotkać dziko żyjące zwierzęta. Wędrując z przewodnikiem po lesie spotkaliśmy kilka węży – 1 dosłownie wypełzał mi spot nogi, kolejny wisiał nad naszymi głowami na drzewie. Oprócz tego można tam spotkać małe kolorowe żabki, pająki, kilka odmian lemurów, czy kameleony. Dodatkowo w rezerwacie rosną drzewka ylang-ylang używane w kosmetyce, przy produkcji perfum.

Okoliczne wyspy

Niewątpliwie najładniejszą i najciekawszą wyspą jest Nosy Iranja. Znajduje się ona około 1,5h drogi łodzią motorową od Nosy Be. Wygląda zjawiskowo – 2 wysepki są połączone ze sobą jakby ścieżką ze śnieżnobiałego piasku okalanego turkusową wodą, w której z łatwością można napotkać żółwie. Znajduje się praktycznie pośrodku niczego. Sprawia to dość ciekawe wrażenie. Wysepka zamieszkała jest przez grupkę lokalsów, którzy starają się jakoś utrzymać sprzedając swoje produkty. Jest to jedno z najładniejszych miejsc jakie w ogóle widzieliśmy. Zdecydowany must see!

Nosy Komba i Nosy Tanikely

Te 2 wyspy odwiedza się zazwyczaj podczas jednej wycieczki – są one położone niedaleko siebie. Na Nosy Komba macie możliwość wejścia do Lemurparku. Miejsce to szczerze mówiąc nie przypadło nam za bardzo do gustu. Jest tam trochę sztucznie, zwierzęta są oswojone, przyzwyczajone do turystów, troszkę może nawet męczone przez przewodników – trochę jak w zoo. Nosy Tanikely z kolei położone jest w okolicach rafy, w której można znaleźć ciekawe okazy roślin i zwierząt.

Nosy Sakatia

Wysepka ta położona jest najbliżej Nosy Be. Udaliśmy się tam głownie z nastawieniem na pływanie z żółwiami i faktycznie nie zawiedliśmy się. Tamtejsze żółwie są ogromne – największe jakie kiedykolwiek widzieliśmy. Po pływaniu można się zrelaksować na okolicznej plaży. Miejsce zdecydowanie warte polecenia.

Jedno jest pewne.. Na pewno tam jeszcze wrócimy. 🙂

Please follow and like us:
error0

O NAS

PRZECZYTAJ KONIECZNIE

Newsletter

ZAJRZYJ NA NASZ INSTAGRAM

    SKORZYSTAJ ZE ZNIŻKI NA NOCLEG